Wstępniak
I tak patrzymy na siebie

O brakach można z każdej strony i na wielu przykładach. Z tym na pewno wiążą się nasze słabości, ograniczenia, ułomności, ale i pragnienia, oczekiwania, marzenia… Czyżby to była jakaś skaza na życiu? A może rysa, która nadaje mu wyraz? Przypuszczam, że każdy odpowie inaczej, tak jak każdy jest inny, bo nieprawdą jest przecież (na nieszczęście dość powszechne) mówienie, że jesteśmy tacy sami (jako ludzie). Każdy ma swój świat, swoje myśli, swoje braki i niemożliwe jest przeniesienie ich do świata drugiej osoby. Stąd
też bierze się niemożność udzielenia takiej samej odpowiedzi albo możliwość różnych odpowiedzi. Jak odpowiemy, tak samych siebie kształtujemy. Aż tak? Właśnie tak to postrzegam. Istnieje różnica między tym, co muszę, a czego chcę, między tym, czego nie mogę, a czego nie chcę. Myślę, że nie obce są nam wypowiedzi
typu: „Nie mogę tego zrobić” a „Nie chcę tego zrobić” lub „Muszę zrobić ten trudny krok” a „Zdecydowałem, że tym razem zrobię ten krok, chociaż jest trudny”. Zawsze stawiamy siebie w jakiejś roli – zależności lub niezależności.

Zamiast wchodzić do podziemia z samą sobą, wolę wchodzić w relacje z innymi, choć to o wiele trudniejsze i jak na dłoni widzę wtedy, czego mi brakuje, w czym nie domagam, co kuleje w moim życiu. Druga strona też ma niezłe widoki… I tak patrzymy na siebie. Może warto się zastanowić, co z tym zrobić? Może jest taka przestrzeń,
gdzie jesteśmy równi?

Odkrywania tej przestrzeni poprzez lekturę numeru
życzę z całego serca

Bożena Giemza

Aktualny numer

Warto 51
Polecane artykuły